Jakie wino na weekend?

 

Za oknem kropi deszcz, spadają liście i dzień coraz krótszy. Już wszyscy dawno, choć niechętnie, pożegnaliśmy się z latem i próbujemy pogodzić się z nadchodzącą zimną, mokrą porą roku. Koniec lata i jesień w pełni widać także u nas w sklepie. Coraz więcej klientów zaczyna przenosić wzrok z win białych i sięga po wina czerwone. Latem, kiedy jest ciepło i słonecznie, kieliszek zimnego orzeźwiającego wina wygląda bardzo apetycznie.  Gdy temperatura zaczyna oscylować w okolicach 10 stopni i nie raz uda nam się zmoknąć na deszczu, to na nowo zaczyna nam bardziej smakować wino czerwone. Są to typowe i zrozumiałe nawyki. Najważniejsze, aby przede wszystkim pić takie wino jakie lubimy, które nam smakują i na które mamy ochotę.

 

Wybierając wino na weekend powinniśmy kierować się własnymi zachciankami. Pamiętajmy jednak o doborze odpowiedniej butelki do okoliczności.

 

Białe wina są z reguły lżejsze i łatwiej przyswajalne. Planując dłuższe spotkanie ze znajomymi zdecydujmy się lepiej na jedną z białych odmian. Nie wybierajmy bardzo intensywnych i ciężkich w smaku win, szybko można mieć od nich przesyt. Lepiej wybrać coś lekkiego, o niedużej zawartości alkoholu. W sklepie szukajmy podstawowych szczepów dla danych regionów. Uważajmy z Rieslingiem, królem win reńskich, podobno nie nadaje się do późnowieczornego spożywania, gdyż ciężko po nim zasnąć. Znad Renu lepiej wybrać owocowy i delikatny szczep Müller-Thurgau. Plusem lekkich, nieskomplikowanych win jest również ich stosunkowo niska cena, a kupując wino na wieczór ze znajomymi potrzebujemy zazwyczaj więcej niż jedną butelkę.

 

Niektóre wina białe idealnie nadają się także na romantyczny wieczór z deską serów. W szczególności, gdy decydujemy się na ostre, twarde sery lub bardziej miękkie niebieskie, to poszukajmy beczkowanych, wytrawnych win o słodkich aromatach. W tym przypadku idealnie pasuje Chardonnay Unfiltered. Będziecie mile zaskoczeni, jak pięknie komponuje się z zajadanymi serami.

 

Mając w planie kameralny wieczór we dwoje chętniej sięgniemy jednak po wino czerwone. Organizując kolację postarajmy się dobrać wino do potrawy. Szukając wina po prostu na wieczór, wybierzmy coś o delikatnych taninach, jak np. Corvina Veronese. Przy mocno taninowych winach czerwonych będzie nas ciągnęło do kuchni po przekąski.

 

Życzę wszystkim czytelnikom udanego weekendu, bez względu jakie wino wybierzecie :)